|

|

|
|
Poludnie Maroka
Pod poludniowymi stokami Wysokiego Atlasu, tam gdzie pasmo gor napotyka pustynie, uderza przybysza widok wielkich, kamiennych przestrzeni, krajobraz ktory patyna czasu, pustynny wiatr i palace slonce uczynily prawie czarnym. Wielkie Poludnie, rozwierajac sie w kierunku ciagnacych sie po horyzont stepow, zapowiada kamienna symfonie i nieskonczona samotnosc pystynnych wydm Sahary, przemkna czasem tedy karawany wielbladow, ktore prowadza slynni « blekitni ludzie » - mieszkancy pustyni. Historia wylonila z tej pustynnej ziemi mrowie wsi i miasteczek, ukrytych w korytach wyschnietych rzek, czy wokol studni, przyczepionych do skal, trudnych do odroznienia od grani. Ich zadziwiajace, gliniane budowle wyrosly w miejscach strategicznych, ofiarowujac wedrowcy przystanek, handlarzowi protekcje oraz bezpieczenstwo pasterzowi czuwajacemu nad swym stadem. Nieco dalej, wielkie pejzaze przeplatane zieleniejacym oazami, przeciete wawozami, gdzie jak fatamorgany wyrastaja kazby i ksury – cytadele przy wrotach wielkiej pustyni. |
|
|