|
RABAT Wyobraź sobie białe miasto wznoszące się majestatycznie u ujścia rzeki, miasto, którego historia sięga daleko w starożytność, którego piękno nagromadziło się na przestrzeni wieków, miasto, które w XII w. zostało wybrane na stolicę imperium Almohadów, a później na stolicę współczesnego Maroka. Miastem tym jest Rabat, miasto królewskie. W rabacie znajduje się Pałac Królewski. Stolica jest siedzibą rządu, ministerstw i administracji. Rabat szczyci się też największym uniwersytetem w kraju. Obfituje w sklepy, księgarnie, kina i teatry. W mieście pełno jest ukwieconych patiów i bujnych ogrodów, jak choćby czarujące ogrody Oudayas lub romantyczny ogród nekropolii Chellah... Wokół Rabatu, niczym klejnoty w koronie, rozrzucone są miejsca pełne uroku: długie plaże o złotym piasku, dumny las Mamora, w którym rosną dęby korkowe czy też tereny golfowe Royal Golf Dar-es-Salam, jedna z najpiękniejszych tras na świecie. Królewskie miasto Rabat podejmuje swych gości po królewsku! KRÓLEWSKI RABAT Pozwól swej wyobraźni swobodnie wędrować przed ogromną esplanadą, na której wznosi się wieża Hassana. Ma ona 44 metry wysokości, lecz wyobraź sobie, że jej zwieńczenie miało sięgać 80 metrów! Budowla ta, podobnie jak realizacja całego marzenia Jakuba al-Mansura, została rozpoczęta jako dzieło ogromne, lecz nie ukończone. Dwie setki kolumn wytyczają plac, który miał stać się największym meczetem świata muzułmańskiego, wybudowanego na podobieństwo imperium Almohadów, które w XII wieku rozciągało się od Tunezji po mauretańską Hiszpanię. Tuż obok wieży Hassana, choć odległa w czasie o całe stulecia, znajduje się inna budowla: mauzoleum Mohameda V, którego budowa rozpoczęła się w roku 1962. Mohamed V był władcą, który poprowadził Maroko ku niepodległości, a mauzoleum jest pomnikiem złożonym mu w hołdzie przez Maroko. Bez mała 400 rzemieślników tworzyło to wyjątkowe dzieło. Z zewnątrz budowla prezentuje się jako wspaniały pawilon z białego marmuru pokryty zieloną dachówką.
W środku możemy podziwiać wspaniale dekorowaną salę z centralnie usytuowaną płytą nagrobną z białego onyksu, wspartą na granitowym bloku lśniącym i gładkim jak lustro (mauzoleum Mohameda V jest otwarte dla wszystkich).
Wjazdu do Rabatu strzeże 5 wielkich bram miejskich. Wszystkie bramy są bogato zdobione festonami, zawijasami, kwiecistymi arabeskami i ogromnymi muszlami. Najpiękniejsza jest chyba Bab er-Rouah, brama wiatrów: monumentalna i wspaniała, często służy za miejsce organizowania wystaw. Z pewnością będzie okazja do zwiedzenia jednej z nich. Pójdźmy teraz do muzeum archeologicznego! Prehistoria, cywilizacja poprzedzająca cywilizację rzymską i rzymska, archeologia islamu: w tym niezwykle bogatym w eksponaty muzeum Maroko opowiada o swych korzeniach. Z pewnością wiele emocji wzbudzi widok krzemiennych pięściaków i igieł cierpliwie ociosanych przez neandertalczyków! Ileż tu narzędzi! Bez trudu wyobrazisz je sobie w rękach garncarzy, chirurgów, hodowców zwierząt, piekarzy... Przechodzisz dalej i co krok natykasz się na jakieś arcydzieło: rzeźba pijanej mulicy z epoki Augusta, uderzający realizm „psa z Volubilis”, niezwykły wdzięk „efeba w koronie z bluszczu”... A po wyjściu z muzeum, zwiedzanie wcale się nie kończy. Teraz niech węch będzie Twoim przewodnikiem! Idź za nim, a dotrzesz w okolice ulicy Souika. Powietrze przesycone jest tu zapachem przypraw, pieczonych mięs, ciastek miodowych... Smacznego dla tych, którzy jeszcze nie jedli! Idąc w kierunku ulicy rue des Consuls, ujrzysz sklepiki ze zdobionymi szklanymi naczyniami, haftowanymi tkaninami, bransoletami oraz ze słynnymi kobiercami z Rabatu, kobiercami o gęstym i krótkim welurze, z centralnie umieszczonym medalionem odcinającym się na czerwonym tle. Tu właśnie R'batis, mieszkańcy Rabatu, robią swoje sprawunki. Czemuż by nie skorzystać z okazji i nie dokonać choćby małych zakupów?
POLA GOLFOWE ROYAL GOLF DAR ES-SALAM Pola golfowe Royal Golf Dar Es-Salam przeszły do legendy wraz z turniejem o nagrodę Hassana II, który organizowany jest tu co roku na początku listopada. Na niezwykle trudnym czerwonym torze gry rywalizują ze sobą najwięksi międzynarodowi mistrzowie. Jest to zupełnie nadzwyczajny teren do gry w golfa, liczący w sumie 45 dołków, teren, przy projektowaniu którego Robert Trent Jones dał upust swej nieograniczonej wyobraźni i swemu geniuszowi. Jones uformował tu niewiarygodne fairways, tory gry, gdzie swój delikatny zapach rozsiewają mimozy, róże, hiacynty, hibiskusy i narcyzy. Wzdłuż toru rozmieścił zdradzieckie bunkry, narożniki green’ów obsadził bujnymi fikusami, bananowcami i papirusami, a przy 9. dołku wykopał przepiękny, choć jednocześnie diabelsko utrudniający grę staw o długości 172 metrów... Grający mogliby zadać sobie pytanie, czy projektant ten do tego stopnia przemyślał wszystkie szczegóły, że zaplanował też przelot dzikich kaczek i różowych flamingów. KAZBA PLEMIENIA OUDAYA Kazba plemienia Oudaya była scenerią wielu perypetii. Z twierdzą tą związane było przede wszystkim plemię Oudaya, któremu Mulaj Ismail polecił bronić miasta przed nieustraszonumi andaluzyjskimi piratami i hornacheros, lecz także inne postacie historyczne, jak choćby Jakub al-Mansur czy Abd al-Mumin, który w około roku 1150 wybudował Jamaa el-Atiqa, najstarszy meczet w Rabacie. Nic bardziej fascynującego, niż wyobrażać sobie burzliwe życie tych ludzi, siedząc wygodnie w mauretańskiej kawiarni w ogrodach kazby, racząc się rogami gazeli przy miętowej herbacie i patrząc daleko ku barkom kołyszącym się na rzece Wadi Bou Regreg u podnóża obwarowań Salé.
NEKROPOLIA CHELLAH Wybudowana w XIV wieku przez Merynidów, nekropolia Chellah wznosi się na ruinach rzymskiego osiedla Sala. W miejscu tym przyroda sprawia wrażenie natchnionej. Tu każdy kamień ma duszę. Bananowce, drzewa figowe, hibiskusy i palmy korzeniami swymi zagłębione są w historii. . W ich wieżach koloru ochry gnieżdżą się bociany. W chłodnej wodzie zbiornika pływają święte węgorze i żółwie. Nad tym magicznym miejscem czuwa wynurzający się z gęstwiny smukły minaret zdobiony wielobarwnymi mozaikami. Pozwól się oczarować kojącemu spokojowi nekropolii Chellah.
WSPANIAŁA PRZYRODA Między Rabatem a Casablancą rozpościera się długa wstęga żółtego, drobnego piasku. Nadmorskie kąpieliska w miejscowościach Harhoura, Témara, Sables d'Or (Złote Piaski) i Skhirat, zarówno te skromne, jak i te najbardziej luksusowe, po królewsku uzupełniają przyjemności płynące z kontaktu z morzem. Dzięki swym hotelom o najwyższym standardzie obsługi, dzięki swym wyśmienitym restauracjom i zapewniającym miłą atmosferę kawiarniom, plaże Rabatu przynoszą zaszczyt stolicy. Podobne, nie mniej urokliwe miejsca czekają na Ciebie na północny wschód od Rabatu: plaże w miejscowościach Nations i Mehdia zasługują na obejrzenie. Nie można też nie poddać się urokowi puszczy Mamora. Wesoły śpiew dziesiątków tysięcy wędrownych ptaków tworzy niesamowity koncert rozbrzmiewający na obszarze 134.000 hektarów lasu porośniętego dębami korkowymi z tu i ówdzie rosnącymi dzikimi gruszami, zagajnikami wonnych sosen, akacji i eukaliptusów. Spójrz na tego błękitnego ptaka o rudych skrzydełkach! To sójka europejska. Tam znów krąży szara muchołówka! Tuż obok trzepocze skrzydłami biała turkawka! A tam, w górze, czy widzisz tego afrykańskiego kameleona wylegującego się na gałęzi? Podążając śladem ptaków, dotrzesz do jezior Sidi Boughaba lub Dayet Roumi, na których dodatkowo możesz popływać na desce z żaglem. Jeśli poszukujesz absolutu, skieruj swe kroki ku grobowi marabuta Mulaja Busselhama. Błękitna laguna Merdja Zerga jest miejscem spokojnym i mistycznym. Na pięknej plaży o drobnym piasku nic nie zakłóci Twojej medytacji, chyba tylko trzepot skrzydeł kolonii czapli i różowych flamingów...
ZOBACZ KONIECZNIE: MUZEUM PLEMIENIA OUDAYA W muzeum podziwiać można odtworzone bogate wnętrze dawnego marokańskiego domu, ozdobionego unikalnymi instrumentami muzycznymi i berberyjską biżuterią, wspaniałymi naczyniami z Fezu i przepięknymi kobiercami. Po obejrzeniu tych wspaniałości pospaceruj trochę po andaluzyjskim ogrodzie i podziwiaj skarby marokańskiej przyrody. ŚWIĘTO ŚWIEC W SALE W wigilię święta Mulud (święta dnia narodzin Proroka), mieszkańcy Sale odziani we wspaniałe haftowane stroje udają się w procesji do marabuta Sidi Abdallah Ben Hassoun, świętego patrona miasta i przewoźników. Przy dźwiękach bębnów i fletów składają tam wspaniałe świeczniki ozdobione mozaikami z wielobarwnych świec. Magiczne!
LICYTACJA DYWANÓW W atmosferze ogólnego podekscytowania jakiś człowiek w białej dżellabie podnosi rękę. Spojrzenia pozostałych ludzi kierują się na niego. Ty podbijasz cenę. Zapada cisza. Brawo! Odchodzisz z wymarzonym kobiercem. Licytacja dywanów odbywa się w każdy czwartek na ulicy rue des Consuls w Rabacie.
DZIELNICA GARNCARZY Spójrz na ten kawał gliny. Na razie jest to tylko bezkształtna, czerwona masa. Ale już stopy garncarza zaczynają obracać garncarskie koło, jego dłonie formują tworzywo, gruda gliny spłaszcza się, później rośnie i wysmukla. Z woli garncarza tworzywo przemienia się w tajine, dzban lub garnek... Odbywa się to przy wyjeździe z Rabatu, na drodze do Meknes. |